Bezprzewodowy
Internet tego typu jest najczęściej oferowany konsumentowi przez firmy zajmujące się telefonią komórkową. Ostatnio jednak coraz więcej się mówi o inicjatywach prywatnych kawiarni czy centów handlowych, a także hoteli i hosteli, które udostępniają (zwykle nieodpłatnie) taki net swoim klientom. Nazywa się to "web strefą" i jest dobrym pomysłem marketingowym, bo teraz wszyscy chcą być "w sieci". Zaczyna się też mówić o tym, że całe miasta chcą być web strefą. Najwięcej mówiło się o Warszawie w tym temacie. Ale właściwie wiele większych miast ma obecnie taką strefę, lub kilka stref, gdzie można za darmo skorzystać z dobrodziejstw Internetui po prostu "być na bieżąco". Aby mieć taką możliwość potrzebujemy tylko dwóch rzeczy - laptopa i karty sieciowej. To sprytne urządzenie samo wyszykuje sieci będące w Twoim zasięgu i informuje Cie o ich znalezieniu. Ty nic nie musisz robić, tylko cieszyć się netem. Aby jednak mieć prywatny bezprzewodowy net, trzeba trochę zainwestować, a dodatkowo często ma on limity transferu.
